ogólnie

Plusy nauki języka obcego za granicą

Obcojęzyczność wymusza na nas praktykę

Kursy językowe odbywające się w Polsce kończą się z momentem zamknięcia książki. Brak nam kontaktu z językiem obcym aż do następnych zajęć. Rzadko ktoś robi powtórkę, przepisuje swoje notatki. W przypadku nauki języka obcego za granicą w momencie zamknięcia książki, tak naprawdę prawdziwa nauka dopiero się zaczyna. Dowiemy się już o tym ćwicząc podstawowe zwroty w pierwszym napotkanym sklepie czy innym uczęszczanym miejscu.

Nauka języka użytkowego, a nie sztywnych zwrotów

Większość oferowanych podręczników utrwala w nas umiejętność operowania sztywnymi zwrotami, które często nie mają nic wspólnego z użytkowym językiem. Gramatyka i inne podstawy są koniecznością, w szczególności na początku. Jednak najbardziej efektywna nauka to ta wywodząca się z głosu ulicy. Wszelkie akcenty, zwyczaje poznamy dopiero w kontakcie z rodowitymi mieszkańcami, którzy od urodzenia operują danym językiem.

Osłuchiwanie z językiem przez 24 godziny na dobę

Walorem kursu językowego za granicą jest to, że styczność z prawidłową wymową i akcentowaniem mamy praktycznie przez całą dobę. Można powiedzieć, że zajęcia trwają bez przerwy, podczas każdej wykonywanej codziennej czynności. W radiu, w telewizji, na ulicy słyszymy język, który nasz umysł przetwarza i chłonie. Z każdym dniem jesteśmy w stanie coraz więcej zrozumieć i wyartykułować każdą swoją myśl, potrzebę.

Nowe znajomości na całe życie

Wyjazd zagraniczny na obóz językowy prawdopodobnie będzie niezwykłą i niezapomnianą przygodą, która zaowocuje wieloma wartościowymi znajomościami. W ten sposób wracając do rodzimego kraju nie tylko jesteśmy w stanie przywieźć większe doświadczenia językowe, ale przede wszystkim doświadczenia życiowe i kontakty z międzynarodowymi znajomymi. Z nimi nie tylko będzie można podszlifować język, ale też odwiedzić w najbliższej przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *